Strona „Wesprzyj nas” to miejsce, w którym ktoś już zdecydował, że chce pomóc. Na wielu stronach organizacji czeka tam jednak numer konta i jedno zdanie o tym, że każda pomoc się liczy. Ten tekst nie jest o wyborze narzędzia. Jest o tym, co powinno znaleźć się na stronie, żeby osoba na telefonie wpłaciła, zamiast obiecać sobie, że zrobi to później.
Co musi być na stronie „Wesprzyj nas”
Strona „Wesprzyj nas” potrzebuje jednego jasnego celu, formularza z kwotami i BLIK-iem, numeru konta, danych organizacji (nazwa, KRS, NIP, adres) oraz informacji, na co idą pieniądze. Dodaj kontakt i zdanie o potwierdzeniu wpłaty. Układ sprawdź na telefonie: kogo przyprowadził tu post albo wiadomość, ten najpewniej czyta właśnie na nim.
Lista kontrolna strony „Wesprzyj nas”
| Element | Po co | Częsty błąd |
|---|---|---|
| Stały, krótki adres, np. /wesprzyj | da się go podać w poście, na plakacie, w mailu | adres zmienia się z każdą kampanią |
| Przycisk w menu i na telefonie | strony nie trzeba szukać | „Wesprzyj” ukryte w stopce |
| Jeden cel | człowiek wie, na co płaci | pięć zbiórek naraz bez wskazania głównej |
| Formularz na tej stronie | wpłata zaczyna się od razu, bez szukania | sam numer konta |
| Numer konta | dla osób i firm, które wolą przelew | brak numeru przy samym formularzu |
| Pełne dane organizacji | darczyńca może ją sprawdzić | sama nazwa potoczna |
| Na co idą pieniądze | decyzja ma oparcie | ogólne „na naszą działalność” |
| Potwierdzenie i odliczenie | darczyńca wie, co dostanie | zero informacji, a w lutym seria maili |
| Kontakt do człowieka | można zadać pytanie | sam formularz bez adresu e-mail |
| Podgląd linku | post wygląda wiarygodnie | losowe zdjęcie albo brak tytułu |
Przycisk i adres
Link do strony powinien być widoczny bez przewijania, także w menu mobilnym. Nazwij go wprost: „Wesprzyj”. Sprytne nazwy w rodzaju „Dołącz do nas” mieszają darowizny z wolontariatem.
Adres ustal raz. Trafi do postów, stopki maila i na wydruki, a wydrukowanej ulotki nikt już nie poprawi. Jeśli masz kilka zbiórek, strona główna „Wesprzyj” może prowadzić do nich z jednego miejsca.
Cel i pierwsze zdanie
Nad formularzem wystarczą trzy zdania: komu pomagasz, co teraz jest najpilniejsze, co zmieni wpłata. Działa tu ta sama zasada co przy opisie zbiórki: konkret zamiast ogólników.
Jeśli zbierasz na bieżącą działalność, powiedz to wprost. Wsparcie kosztów organizacji to uczciwa prośba, a z darowizn można je pokrywać, o ile opis tego nie wyklucza.
Dobrze pracują przykłady kwot, jeśli są prawdziwe i policzone: „50 zł to obiady dla jednego dziecka na tydzień”. Zmyślonych przeliczeń nie używaj, bo ktoś zapyta o rachunki.
Formularz: kwoty, BLIK i telefon
Kwoty do wyboru oszczędzają myślenia. Zwykle wystarczą trzy lub cztery i pole na inną kwotę. Ustaw je tak, żeby pasowały do Twoich darczyńców, a nie do cudzych zbiórek.
Pozostałe zasady są proste:
- BLIK musi być dostępny. Na telefonie sześciocyfrowy kod jest znacznie prostszy niż przepisywanie numeru konta.
- Pytaj tylko o to, co potrzebne. Imię i nazwisko oraz e-mail wystarczą do potwierdzenia. Nie wymagaj zakładania konta.
- Pokaż, kto otrzymuje pieniądze. Darczyńca powinien widzieć pełną nazwę organizacji, zanim zapłaci.
- Oddziel zgody od obowiązku informacyjnego. Zgoda marketingowa to osobne, niezaznaczone pole. RODO przy darowiznach opisujemy osobno.
Porównanie sposobów wstawienia formularza znajdziesz w tekście o darowiznach na WordPressie.
Numer konta i kod QR
Numer konta warto zostawić, nawet jeśli masz formularz. Część osób woli przelew, a firmy zwykle płacą właśnie tak (jak poprosić firmę o darowiznę). Podaj nazwę odbiorcy, numer w formie łatwej do skopiowania i proponowany tytuł, np. „darowizna na cele statutowe”.
Na wydrukach i przy wydarzeniach przyda się kod QR prowadzący do strony. Plakat z kodem to co innego niż puszka: szczegóły w tekście o zgłaszaniu zbiórek.
Dane, które budują zaufanie
Darczyńca, który sprawdza fundację przed wpłatą, powinien znaleźć wszystko na miejscu:
- pełna nazwa, KRS, NIP i adres siedziby,
- skład zarządu i osoba do kontaktu,
- sprawozdanie albo jego krótka wersja,
- rozliczenie poprzednich zbiórek,
- informacja o przetwarzaniu danych.
Nie trzeba tego wszystkiego umieszczać nad formularzem. Wystarczy krótka sekcja pod nim albo link do strony „O nas” i „Dokumenty”.
Odliczenie i potwierdzenie
Dwa zdania oszczędzą Ci maili w lutym:
Po wpłacie dostaniesz potwierdzenie na adres e-mail. Darowiznę na nasze cele możesz odliczyć od dochodu: w PIT do 6%, a firma rozliczająca CIT do 10%.
Napisz tak tylko wtedy, gdy organizacja prowadzi działalność pożytku publicznego na cele z ustawy, bo to warunek odliczenia. Odliczenie wymaga też wpłaty na rachunek organizacji, a nie gotówki do ręki. Pamiętaj też, że przy BLIK-u i karcie sam wyciąg z banku zwykle nie wystarczy do odliczenia, więc darczyńca poprosi o dokument od organizacji. Jeśli masz status OPP, dopisz numer KRS do przekazania 1,5%, ale nie mieszaj tego z prośbą o wpłatę.
Co po wpłacie
Podziękuj od razu. Strona po płatności i mail to pierwsze, co darczyńca zobaczy, więc powinny mówić o nim i o celu, a nie o systemie płatności. Gotowe teksty znajdziesz we wzorach podziękowań.
Wzór treści strony
Wesprzyj [nazwa organizacji]
[Komu pomagacie i jaki problem rozwiązujecie, dwa zdania.]
Teraz najbardziej potrzebujemy [konkret]: [co to zmieni].
[Formularz wpłaty]
Wolisz przelew? [Nazwa organizacji], [numer rachunku], tytuł: darowizna na [cel].
Na co idą pieniądze: [cele i link do sprawozdania].
Kim jesteśmy: [pełna nazwa], KRS [numer], NIP [numer], [adres]. Pytania: [e-mail, telefon].
Po wpłacie dostaniesz potwierdzenie e-mailem. [Zdanie o odliczeniu, jeśli dotyczy.]
Najczęstsze błędy
- Formularz działa na komputerze, ale nie na telefonie albo w przeglądarce wbudowanej w Facebooka.
- Kwoty są za wysokie jak na Twoją społeczność.
- Strona ładuje się długo, bo wstawiono ogromne zdjęcia.
- Na stronie jest pięć przycisków i żaden nie mówi, co zrobić najpierw.
- Nikt nie sprawdził całej ścieżki wpłatą za kilka złotych.
Przed GivingTuesday i kampanią świąteczną
GivingTuesday wypada 1 grudnia 2026 r. Tydzień wcześniej zrób jedną testową wpłatę z telefonu, sprawdź mail z potwierdzeniem i podgląd linku. Więcej w liście kontrolnej przed GivingTuesday.
Pytania
Czy bez statusu OPP można przyjmować darowizny na stronie?
Tak. Status OPP jest potrzebny do przyjmowania 1,5% podatku, a nie darowizn.
Czy firma wpłaci przez formularz?
Lepiej, żeby wpłaciła przelewem na konto organizacji, bo tak udokumentuje odliczenie.
Ile kwot pokazać w formularzu?
Trzy lub cztery i pole na inną kwotę to dobry punkt wyjścia. Później dopasuj je do tego, ile faktycznie wpłacają Twoi darczyńcy.
Czy potrzebuję regulaminu darowizn?
Przepisy nie wymagają tego wprost przy zwykłych darowiznach. Regulamin bywa przydatny, gdy prowadzisz wiele zbiórek albo subkonta, a sama informacja o przetwarzaniu danych jest potrzebna zawsze.
Czy wystarczy sam numer konta?
Wystarczy formalnie. Trudniej jednak wpłacić z telefonu, a organizacja nie dostanie adresu e-mail, na który może wysłać potwierdzenie.
Czy muszę zgłaszać wpłaty przez stronę?
Nie. Wpłaty online na konto organizacji nie są zbiórką publiczną.
Jak to wygląda we wspieraj.org
Piszemy to jako dostawca jednego z narzędzi do zbierania wpłat. Widget wstawisz na stronę kodem albo wtyczką do WordPressa. Kwoty ustawiasz w kreatorze, darczyńca podaje imię, nazwisko i e-mail, a przed płatnością widzi nazwę, adres, KRS i NIP organizacji. Po wpłacie dostaje mail z potwierdzeniem. Przy zakładaniu konta tworzymy zbiórkę na cele statutowe, a kod QR do wydruku wygenerujesz w panelu.
Minusy też są. Darczyńca płaci na stronie Tpay, a potem wraca na Twoją stronę. Przed płatnością widzi propozycję dobrowolnego wsparcia dla wspieraj.org, którą może zmniejszyć do zera. Formularz nie ma pól na firmę i NIP, nie ma wpłat cyklicznych, a przyjmowanie wpłat zaczyna się dopiero po weryfikacji organizacji w Tpay. Tpay pobiera przy niej jednorazowo 39 zł z konta organizacji, a my oddajemy tę kwotę w pierwszym rozliczeniu. Treść strony wokół widgetu piszesz samodzielnie.




