„Bez prowizji" brzmi jednoznacznie, ale w płatnościach online rzadko takie jest. Między darowizną wpisaną przez darczyńcę a kwotą na koncie fundacji stoi kilka pozycji i warto je rozdzielić, zanim porówna się oferty.
Trzy różne opłaty, które łatwo pomylić
1. Prowizja platformy
To opłata dostawcy narzędzia — tego, kto daje Ci widget, panel i zbiórki. Bywa liczona procentowo od darowizny albo pobierana jako abonament.
2. Prowizja operatora płatności
To opłata licencjonowanego operatora, który realizuje samą transakcję — w naszym przypadku jest nim Tpay. Operator pobiera ją zawsze i niezależnie od tego, kto dał Ci narzędzie: ktoś musi zapłacić bankowi i organizacjom kartowym za przeprowadzenie przelewu.
Stawki różnią się w zależności od metody: szybki przelew jest zwykle najtańszy, BLIK nieco droższy, karty najdroższe, zwłaszcza przy płatnościach cyklicznych.
3. Opłaty jednorazowe i dodatkowe
Weryfikacja organizacji, aktywacja konta, opłata za wypłatę środków, dopłata za darowizny cykliczne. Pojedynczo niewielkie, ale to one najczęściej zaskakują.
Zdanie „nie pobieramy prowizji" dotyczy zwykle wyłącznie punktu pierwszego. Punkt drugi istnieje zawsze — pytanie brzmi tylko, kto go pokrywa.
Skąd się biorą „darmowe" platformy
Jeśli dostawca nie bierze prowizji ani abonamentu, pieniądze muszą przyjść skądinąd. W polskiej rzeczywistości są trzy odpowiedzi.
Napiwek darczyńcy. Przy wpłacie darczyńca może dodać kwotę dla platformy. W tym modelu działa wspieraj.org i część serwisów zbiórkowych. Jest on uczciwy pod warunkiem, że napiwek jest wyraźnie oddzielony od darowizny i nie jest doliczany domyślnie, bez wiedzy wpłacającego.
Prowizja operatora zostaje na fundacji. Platforma nie bierze nic, ale operator potrąca swoje — więc do organizacji trafia mniej, niż wpisał darczyńca. Formalnie „0% prowizji" jest prawdą; praktycznie fundacja dostaje około 98%.
Inne źródła finansowania. Dotacje, granty, model organizacji pozarządowej stojącej za narzędziem.
Warto sprawdzić, który to wariant. Pierwszy i trzeci nie zmniejszają darowizny. Drugi zmniejsza.
Policzmy na liczbach
Fundacja zbiera 200 000 zł rocznie w darowiznach o średniej wysokości 80 zł, czyli w 2500 wpłatach.
| Model | Prowizja platformy | Prowizja operatora | Do fundacji |
|---|---|---|---|
| Platforma 1,6% + operator na fundacji | 3 200 zł | ok. 3 000 zł | ok. 193 800 zł |
| Platforma 0% + operator na fundacji | 0 zł | ok. 3 000 zł | ok. 197 000 zł |
| Platforma 0% + zwrot prowizji operatora | 0 zł | zwracana | ok. 200 000 zł |
Różnica między pierwszym a trzecim wierszem to ponad 6 000 zł rocznie — mniej więcej roczny koszt utrzymania strony internetowej albo kilka miesięcy pracy na część etatu.
Przy mniejszej skali proporcja jest ta sama, ale kwoty przestają robić wrażenie: przy 20 000 zł rocznie mówimy o 600 zł. Wtedy inne kryteria — wygoda, wsparcie, wiarygodność — ważą więcej niż cennik.
Koszty, których nie ma w cenniku
Czas wdrożenia
Rozwiązanie wymagające programisty ma koszt, który po prostu nie trafia do tabeli. Jeśli osadzenie widgetu zajmuje popołudnie pracownika, a nie dwa dni zleceniobiorcy, to jest pozycja w budżecie — tylko niewidoczna.
Utracone wpłaty
Formularz, który wymaga założenia konta albo nie działa na telefonie, kosztuje więcej niż jakakolwiek prowizja. Nie da się tego wyliczyć z cennika, ale ten koszt jest realny i zwykle większy.
Przeniesienie się gdzie indziej
Jeśli zbiórka żyje na cudzym portalu, przeprowadzka oznacza utratę historii, odnośników i pozycji w wyszukiwarce. To koszt płacony raz, ale wysoki — i warto go rozważyć, zanim się zwiąże z jednym rozwiązaniem.
O co zapytać dostawcę
Zanim podpiszesz:
- Czy prowizja operatora płatności jest potrącana z darowizny, czy pokrywana przez platformę? To pytanie rozdziela „0%" pozorne od rzeczywistego.
- Jakie są opłaty jednorazowe? Weryfikacja, aktywacja, wypłata.
- Czy stawka różni się między metodami płatności? BLIK, karta, przelew, płatność cykliczna.
- Kiedy dostanę pieniądze i czy wypłata kosztuje?
- Kto jest administratorem danych moich darczyńców?
- Co się stanie, jeśli zrezygnuję? Czy zabiorę ze sobą dane i historię.
Uczciwe zastrzeżenie
Piszemy to jako dostawca jednego z tych rozwiązań, więc wypada powiedzieć wprost, gdzie jest nasz interes: wspieraj.org nie pobiera prowizji od darowizn i zwraca fundacji prowizję operatora, a utrzymuje się z napiwków darczyńców.
Nie znaczy to, że jesteśmy właściwym wyborem dla każdego. Jeśli potrzebujesz zasięgu portalu albo weryfikacji zbiórki przez redakcję, żadna oszczędność na prowizji tego nie zastąpi. Cennik jest jednym z kryteriów, nie jedynym — a przy małych kwotach rzadko najważniejszym.

